Z ogromnym smutkiem żegnamy naszego kolegę, Marcina Bociana.
Trudno uwierzyć, że odszedł ktoś tak pełen życia – zawsze uśmiechnięty, serdeczny, zarażający pozytywną energią. Marcin był nie tylko świetnym wędkarzem, ale przede wszystkim dobrym człowiekiem – z wielkim sercem, poczuciem humoru i gotowością do pomocy.
Na zawsze zostanie w naszej pamięci jako ktoś, na kogo zawsze można było liczyć – zarówno nad wodą, jak i poza nią.
Dziś żegnamy Przyjaciela, który odszedł do Krainy Wiecznych Łowów.
Marcin – zostajesz z nami w sercach.
Koledzy i koleżanki z Koła Wędkarskiego
